FASOLKA PO BRETOŃSKU Z WĘDZONYM TOFU
Fasolka bo bretońsku kojarzy mi się z jesienno- zimową potrawą, uwielbiam ją przygotowywać kiedy za oknem jest zimowa aura i wieczory spędza się w domu przy ciepłej herbacie. Pieczone, marynowane tofu smakuje jak dobrej jakości kiełbaska, dzięki dużej ilość majeranku i wędzonej papryki najbardziej zagorzały mięsożerca nie zorientuje się, że je wegańską wersję tej potrawy. Porcja fasolki ma dużo białka i błonnika, więc będzie sycić na bardzo długo. Smacznego!!
Składniki: 4 porcje
1 opakowanie wędzonego tofu
200g białej fasoli
2 puszki pomidorów
1 mała cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżeczki musztardy
1 łyżka syropu klonowego
2 łyżeczki majeranku
2 listki laurowe
3 ziela angielskie
½ łyżeczki wędzonej papryki
sól, pieprz
Sposób przyrządzenia:
Fasolę namoczyć na noc. Tofu pokroić w kostkę zamarynować w 1 łyżce oliwy z oliwek, syropie klonowym, musztardzie, odstawić na kilka godzin, następnie rozłożyć na blasze wyłożonej papierem, piec w 200 stopniach przez ok 20 minut, tofu ma się mocno przyrumienić. Namoczoną fasolę gotować w lekko osolonym wrzątku ok 50 minut. Na drugiej łyżce oliwy z oliwek podsmażyć pokrojoną w kostkę cebulę i czosnek, dodać ugotowaną fasolę, smażyć ok 5 minut, następnie dodać pomidory, majeranek, liście laurowe i ziele angielskie, wędzoną paprykę, gotować pod przykryciem ok 15 minut. Na koniec dodać upieczone tofu. Doprawić do smaku.
Wartość odżywcza i energetyczna: 1 porcji
Kcal: 430,3 kcal
Białka: 22,6g
Tłuszcze: 18,5g
Węglowodany: 33,6g
Błonnik: 12g








